Katowice - Na tropie Tomka

OPIS I OPINIA

Od 2017 roku w Śląskim Muzeum króluje wystawa o intrygującym tytule: "Na tropie Tomka". Jest to przestrzeń przygotowana w celach edukacyjnych szczególnie dla dzieci w wieku 4-12 lat, jednak niejeden 2-latek również wyjdzie stamtąd zachwycony. Poszukiwaniom Tomka towarzyszy podróż po wszystkich kontynentach, interaktywne materiały, rozwiązywanie zagadek oraz zbieranie pieczątek. Już na samym początku każde dziecko dostaje plecak z pełnym wyposażeniem: mapą, notatnikiem podróżnika, lupą i lusterkiem. Po drodze będzie można ułożyć makietę afrykańskich plemion i poznać życie Masajów i Aborygenów, przywdziać najprawdziwszy strój i koronę Jakutów, usiąść przy wirtualnym ognisku rozpalonym w tipi oraz powąchać niezwykłe aromaty: pieprzu, ananasa, kakaowca czy cynamonu. Do tego starsi nauczą się podstawowych zwrotów poznawanych plemion, a młodsi w tym czasie mogą pobazgrać kredą na tablicowej ścianie. Wszędzie jest mnóstwo guzików uruchamiających narrację czy kart do odkrycia, można też pokręcić prawdziwym sterem, łowić ryby na sznurku, podglądać przez lupę małe owady i robaki, a na koniec przejrzeć książki podróżnicze z dostępnej biblioteczki. Bardzo fajne miejsce i oryginalny sposób na spędzenie czasu, jednak trzeba się liczyć z tym, że młodsze dzieci będą potrzebowały ciągłej uwagi - sporo zadań i ciekawostek jest wypisana małymi literami, wymaga wsparcia bądź wytłumaczenia przez opiekuna. Żywe dzieci, które lubią brać sprawy w swoje ręce i nie lubią lub jeszcze nie potrafią czytać, bardzo szybko się mogą znudzić. Biorąc pod uwagę opinie rodziców, spodziewaliśmy się czegoś odjechanego w kosmos, jednak aż takiego szału nie było. Z pewnością jest to jedna z ciekawszych „wystaw muzealnych” do odwiedzenia z dziećmi, ale specyficzny dobór „zagadek”, czarno-biały wystrój oraz „dorosły” sposób przedstawiania niektórych treści, a także brak logicznej i logistycznej organizacji zwiedzania trochę zniechęcił nawet nas, dorosłych. Miejsce warte odwiedzenia, ale cena biletu normalnego jest zdecydowanie za wysoka.
Bilety należy zarezerwować z wyprzedzeniem, ponieważ ze względów logistycznych może tam przebywać ściśle ograniczona liczba osób - przestrzeń wystawy jest niewiarygodnie mała, dlatego już przy kilkorgu dzieci robi się tam straszne zamieszanie. We wtorki wejście jest darmowe, jednak mimo to konieczna jest wcześniejsza rezerwacja.

LOKALIZACJA

Wystawa znajduje się w ceglanym budynku stolarni w Muzeum Śląskim, w katowickiej "Strefie Kultury".

WARUNKI LOKALOWE

Brak bezpośredniego dostępu do toalet, trzeba z nich skorzystać jeszcze przed wejściem na salę. Niektóre eksponaty są już skrajnie zniszczone, nie wszystkie z nich zostały przystosowane dla najmłodszych dzieci (ciężkie drewniane ławy upadając mogą przytrzasnąć małe rączki). Bardzo ciasno - ekspozycja zajmuje niewielką przestrzeń i wszystko jest wręcz ściśnięte, brak możliwości swobodnego, szybkiego przemieszczania się.
Natomiast wygłodniałym podróżnikom polecamy przejście do głównego pawilonu muzeum, gdzie w barze bistro znajdą nie tylko pyszne dania i wyśmienite desery, ale też kącik zabaw dla najmłodszych. Nie polecamy natomiast wizyty w restauracji na terenie muzeum ze względu na bardzo wysokie ceny.

UDOGODNIENIA DLA DZIECI

Przygotowano podesty dla młodszych dzieci, aby mogły samodzielnie dosięgnąć materiałów znajdujących się na stolikach.

KOMENTARZE